Historia projektu / 2017 / 10

Historia projektu

30 Paź

U Wikingów…

Tym razem partnerów z 5 krajów regionu Południowego Bałtyku, gościli koledzy z duńskiego Roskilde. Były to owocne i pracowite dwa dni.
Przede wszystkim podsumowano sezon żeglarski 2017, w którym partnerzy realizowali rejsy testowe. Bardzo interesującym plonem tych działań były wyniki badań ewaluacyjnych, przedstawione przez Duńczyków. Rejsy testowe w każdym z krajów uzyskały wysokie oceny, a ich uczestnicy przekazali nam wiele cennych spostrzeżeń, które wykorzystamy w organizacji rejsów testowych w sezonie 2018.

Uzupełnieniem dyskusji podsumowujących wyniki badań ewaluacyjnych, była “operacja na żywym organizmie”, czyli konsultacja preferencji turystycznych z młodzieżą akademicką z Roskilde Business College, uczelni będącej partnerem w naszym projekcie i gospodarzem spotkania. Mieliśmy ciekawe spostrzeżenia poznając kryteria wyboru ofert turystycznych młodych ludzi.

Wizyta w Danii miała także elementy turystyczne – zwiedziliśmy pracownię szkutniczą zajmująca się odbudową drewnianych statków oraz muzeum rock’n’rolla. Nie może to dziwić, skoro w rejonie Roskilde odbywa się co roku jeden z największych na świecie festiwali muzycznych. W ciągu 8 dni odwiedza go 130.000 fanów rock’a! 🙂

19 Paź

Orły na zdjęciach

Jak wcześniej pisaliśmy, rejs był wyjątkowo zdominowany przez sztormową pogodę na Bałtyku, ale bardzo fajnym jego składnikiem był udział w gdyńskim zlocie “Próchno i rdza”. Zdjęcia wykonali Adam Walczukiewicz oraz jeden z uczestników rejsu Tomek Szwejkowski – dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie! 🙂

16 Paź

Gdyński zlot na finał sezonu

Tegoroczny rejs “Tylko dla orłów” stał pod znakiem zmagań z nieprzejednaną sztormową pogodą, więc ten miły akcent towarzyski na koniec, miał swój niezaprzeczalny urok 🙂

Zapraszamy Was do obejrzenia filmu z poprzedniej edycji tej imprezy:

a o szczegółach tegorocznej, możecie poczytać na stronie Próchno i rdza

6 Paź

Pogodowy chrzest

Ale załoga Gdańskiego Liceum Ogólnokształcącego oraz sopockiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, świetnie się w tych warunkach odnalazły, a rejsy sprawiły sporo frajdy. Tak trzymać! 🙂
Cieszymy się z tego, bo żeglarstwo wymaga gotowości do stawienia czoła niemal każdym warunkom i na tym polega jego urok. Dla prawdziwych poszukiwaczy żeglarskich przygód, to właśnie zbyt “cukierkowa” pogoda, może być mało atrakcyjna i pozbawić spodziewanej radości 🙂

Załogi już snują plany kolejnych rejsów w przyszłym sezonie i nie obawiają już pogodowych niespodzianek, bo mają już za sobą chrzest w dość wymagających warunkach 🙂

A tu możecie zobaczyć relację TVP z wczorajszego rejsu TVP Gdańsk

4 Paź

Odwaga ZSO nr 10

I choć prognozy pogody nie były pomyślne, a poranek przywitał wszystkich chłodem i deszczem, młodzież nie dała się zniechęcić i odważnie stawiła na pokładzie Zaruskiego. A rejs pokazał, że była to słuszna decyzja, bo pogoda się poprawiła, a warunki do żeglugi były bardzo dobre.
ZSO nr 10 jest szkołą z oddziałami integracyjnymi, gdzie już najmłodszych uczniów uczy się tolerancji, a integracja między osobami pełnosprawnymi i niepełnosprawnymi oraz uczniami w różnym wieku, przyświeca działaniom kadry pedagogicznej. Rejs był świetną okazją do kontynuacji tej misji w warunkach, w których na co dzień młodzież nie ma szans się znaleźć.

Odwaga i niezłomność to bardzo ważne cnoty – tak trzymać! 🙂

4 Paź

PEM w pełnej krasie

Widać zasięg wiekowy oraz różnorodność propozycji aktywności na wodzie, dopasowanych do wieku i możliwości uczestników.
Zaruski wraz z flotyllą gdańskich oldtimerów, jest częścią tego programu, i tu prowadzi ścieżka “wodniackiej kariery” 🙂

2 Paź

Jachtem na grzyby…

To była naprawdę wyjątkowa wyprawa. Dopisała pogoda – świeciło słońce, wiał równy korzystny wiatr, który zaniósł nas do uroczego hanzeatyckiego Visby, a następnie w zachwycające szwedzkie szkiery. A tam przyroda powitała uczestników wachlarzem jesiennych darów :).
Nie zabrakło więc zwiedzania, myszkowania po szkierach, spacerów po lesie, a nawet kąpieli w morzu – znalazło się dwóch śmiałków, którzy pomimo niezbyt wysokich już o tej porze roku w tej części świata temperatur, nie oparli się pokusie kąpieli. No bo jak tu oprzeć się tak pięknym okolicznościom przyrody? 🙂
A w lasach grzybów w bród, bo nasi zza morza sąsiedzi, nie mają zwyczaju ich zbierania. Co bardziej zapaleni grzybiarze, nie mogli na to spokojnie patrzeć ;):).
I choć dobre wiatry, które zawiodły Zaruskiego na Północ nie zmieniły swego kierunku, przez co powrót do domu był nieco trudniejszy (a właściwie bardziej przygodowy), udało się jeszcze po drodze odwiedzić Hel (wstąpił do piekieł, po drodze mu było ;):)). A tam trwał zlot Kaphornowców, więc była okazja do spotkania zawołanych żeglarzy i dawnych przyjaciół. A stamtąd droga do domu już prosta i niedługa 🙂

Załodze z wolnego naboru dziękujemy za wspólnie spędzony czas, wspaniałą atmosferę i przygody. Pozdrawiamy i polecamy się na przyszłość! 🙂
A poniżej możecie obejrzeć fotorelację autorstwa naszego oficera wachtowego Adama Walczukiewicza

  • Formularz kontaktowy
  • Armator jednostki
  • Statek / załoga