Historia projektu / 2013 / 05

Historia projektu

21 maja

Zaruski w TVN Meteo

W Magazynie Żeglarskim stacji TVN Meteo ukazał się spory materiał poświęcony m.in. STS Generał Zaruski. Kolegom z TVN Meteo, a zwłaszcza Jackowi Roczniakowi, bardzo dziękujemy za zaangażowanie oraz bardzo obszerną i ciekawą opowieść o projekcie ratowania tego zasłużonego jachtu 🙂 . Pozdrawiamy! 🙂

21 maja

Wyjątkowe Otwarcie Sezonu Żeglarskiego

Wiele było w tym symboliki, o której można byłoby się tu rozpisywać, tym bardziej że Zaruski przypłynął tego dnia do swego macierzystego portu z młodzieżową załogą międzynarodowego projektu MAST na pokładzie. W ten sposób Miasto Gdańsk które dotychczas było “tylko” organizatorem żeglarskiego otwarcia sezonu, stało się jego aktywnym uczestnikiem, wystawiając wśród wielu znanych oldtimerów, swoją własną jednostkę, która tak zasłużyła się dla polskiego żeglarstwa.

Sama impreza udała się znakomicie, pogoda była jak z żeglarskiego obrazka – słoneczna i lekko wietrzna. Wszyscy wspaniale się bawili, a Zaruski budził podziw i zasłużony aplauz. Wiele osób skorzystało z okazji by zwiedzić jacht i spotkać się z międzynarodową i bardzo gościnną załogą. Ceremonię otwarcia sezonu i podniesienia bandery poprowadził kpt. Jerzy Jaszczuk, dowodzący obecnie Zaruskim orędownik jego odbudowy.

Pozostaje nam wierzyć iż tak piękna aura podczas sobotniej imprezy, będzie zwiastunem pomyślnego sezonu, czego życzyli nam ze sceny goście specjalni w osobach przewodniczącego Rady Miasta Gdańska Bogdana Oleszka, wojewody pomorskiego Mieczysława Struka, oraz przedstawicieli związków i organizacji żeglarskich i motorowodnych.

Trzymamy za słowo!

10 maja

Przed nami bardzo aktywny sezon

Otwarcie jest bardzo znaczące, bo jacht od razu ruszył w pierwszy rejs z młodzieżą w ramach Projektu MAST (Maritime Education and Sail Training for Young People) realizowanego w Programie Współpracy Transgranicznej Południowy Bałtyk 2007 – 2013.

Partnerują nam w tym przedsięwzięciu przyjaciele z Litwy, Danii, Szwecji i Polski (oraz Niemiec – jako partner stowarzyszony). W tym sezonie na STS Generał Zaruski odbędzie się 8 rejsów, z czego pierwszy właśnie trwa. Młodzież z Polski i Litwy na początek odwiedziła Gdynię, a potem obrała kurs na Szwecję, by w powrotnej drodze udać się do Kłajpedy. Kolejny rejs już w następnym tygodniu, a uroczysty finał projektu planowany jest na wrzesień. Gospodarzem tego wydarzenia będzie port macierzysty Brabandera, czyli litewska Kłajpeda. Wyjątkową atrakcją tego sezonu będzie na pewno udział w jednym z etapów światowej sławy regat The Tall Ships Races z Rygi do Szczecina, gdzie „Generał Zaruski” z młodzieżą MAST na pokładzie zawita 6.08.2013 roku.

Ponieważ wiele osób chcących obejrzeć Zaruskiego pyta o jego plan rejsów, przedstawiam Wam znane terminy rejsów i porty gdzie będzie można podziwiać Generała Zaruskiego:

» 6 – 12.05. 2013 rejs MAST Gdańsk – Gdańsk, z zawinięciem do Karlskrony i Kłajpedy
» 13 – 19.05.2013 kolejny rejs MAST Gdańsk – Gdańsk
» 18.05.2013 Otwarcie Sezonu Żeglarskiego w Gdańsku
» 24 – 26.05.2013 Regaty o Puchar Trójmiasta Gdańsk – Gdynia – Sopot
» 27.05 – 2.06.2013 rejs MAST Gdańsk – Gdańsk
» 22 – 23.06.2013 rejs dla Rodzinnych Domów Dziecka Gdańsk – Gdańsk
» 27.06 – 3.07.2013 rejs Programu Edukacji Morskiej
» 4 – 7.07.2013 zlot Baltic Sail Gdańsk
» 13 – 14.07.2013 regaty Zaruski Cup Gdańsk
» 21 – 27.07.2013 rejs MAST Gdańsk – Ryga
» 27.07 – 6.08.2013 regaty The Tall Ships Races Ryga – Szczecin, rejs MAST
» 6 – 12.08.2013 rejs MAST Szczecin – Gdańsk, po drodze Rostock i Hanse Sail
» 12 – 18.08.2013 rejs Ligii Morskiej i Rzecznej Gdańsk – Gdańsk
» 19.08 – 1.09.2013 rejs Edukacja pod Żaglami
» 9 – 15.09.2013 rejs MAST Final Cruise Gdańsk – Gdańsk, po drodze Kłajpeda
» 16 – 29.09.2013 rejs Edukacja pod Żaglami

Jak widać STS Generał Zaruski prawie zawsze wypływa i wraca do Gdańska i tu można go najczęściej spotkać. Pozostaje tylko trzymać kciuki za pomyślną pogodę, dobre wiatry wspaniałe żeglarskie przygody. Do zobaczenia!

2 maja

Mamy wspaniałą łódkę – relacja z Ekenas

Miejsca gdzie Generał Zaruski został zbudowany. Zapraszam Was na relację z tego rejsu, bogato ilustrowaną fotografiami. W przygotowaniu jest też film.

W pierwszy rejs po odbudowie żaglowca wypłynęliśmy we czwartek późnym popołudniem obierając kurs na Gdynię. Tam, ciepło przyjęci, spędziliśmy noc, a rano złożywszy kwiaty pod pomnikiem generała Mariusza Zaruskiego, wypłynęliśmy do Kalmaru. Z powodu słabych wiatrów gdański jacht nie mógł rozwinąć skrzydeł. Aura rekompensowała nam to słońcem i bajecznie wyglądającą mgłą. Humory dopisywały a wachta kambuzowa serwowała pyszne i pożywne posiłki.

W Kalmarze przyjęto nas iście po królewsku, zacumowaliśmy w najbardziej reprezentacyjnym miejscu i od razu staliśmy się atrakcją miasta. Jednak dopiero rano rozwiązał się przysłowiowy worek z gośćmi. Jako pierwszy pojawił się reporter lokalnej gazety i już na drugi dzień był o naszej wizycie artykuł na całą stronę w „Barometern” pod tytułem Czuję się młody na nowo. Za nim nadciągnęła kilkunastoosobowa reprezentacja z Ekenas, z Bertilem Lundem na czele, prowadzona przez działacza lokalnego jachtklubu Matsa Meyerhoffera, który jako emerytowany kapitan bardzo nam pomagał w ostatnich przygotowaniach szwedzkiej części wyprawy i obdarował proporcem Ekenas Boatklubb. Wizyta Bertila Lunda, człowieka który budował ten statek i stał na pokładzie podczas jego wodowania, była dla nas ogromnym przeżyciem, a obecny wśród nas Sebastian Kulling, szef szkutniczej firmy Complex Jacht, nie krył wzruszenia. Nasłuchał się też mnóstwa komplementów pod adresem pracy jaka została wykonana na jachcie, a Bertil Lund specjalnie chwalił niektóre rozwiązania jako korzystne modernizacje. Gdy obydwaj szkutnicy stali obok siebie pozując do zdjęć, Mats Meyerhoffer pozwolił sobie nawet na żartobliwe nazwanie Sebastiana „młodym Bertilem Lundem”. Było to bardzo miłe i wszyscy z obecnych na pokładzie osób które brały udział w odbudowie Zaruskiego, czuły ogromną satysfakcję. Bertil Lund obdarował nas własnoręcznie wykonaną drabinką zaburtową, a od nas otrzymał pamiątkową cegiełkę wykonaną z planki Zaruskiego, wraz z osadzonym w drewnianym bloku gwoździem i personalizowaną tabliczką. Prezent uzupełniał list prezydenta Miasta Gdańska z życzeniami i podziękowaniami. Po kilkugodzinnym rejsie i wspólnym posiłku, wróciliśmy do Kalmaru i pożegnaliśmy naszych zacnych gości.

Na drugi dzień odwiedził nas nasz szwedzki przyjaciel i wierny kibic odbudowy Zaruskiego, Anders Berg, który nie krył radości z tego iż dzieło odbudowy jachtu zakończyło się i już wkrótce w ramach unijnego projektu MAST, Generał Zaruski popłynie burta w burtę z prowadzonym przez niego „Sarpenem”. Potem odwiedziła nas reprezentacja władz Miasta Kalmar, które w tym roku świętuje wraz z Gdańskiem 45-lecie swojego partnerstwa. Z tej okazji zostaliśmy zaproszeni na lunch oraz spotkanie z Radą Miasta. Przewodniczący Roger Kaliff oraz Margita Ivholm liczą na to iż uda się następną wizytę Zaruskiego w Kalmarze wpleść w oficjalny program jubileuszu. W imieniu Miasta Gdańska przed Radą Kalmaru wystąpił dyrektor MOSiR Leszek Paszkowski, a załogę Zaruskiego reprezentował kapitan Jaszczuk, który z humorem „ograł” kłopoty z wymówieniem jego nazwiska przez prowadzącego posiedzenie.

Żegnały nas zapewnienia o pomyślnej dla żagli prognozie na kolejny dzień, w którym mieliśmy wracać do Gdańska. I tak też się stało, ale zanim wyruszyliśmy w drogę powrotną wzięliśmy udział w akcji ratowniczej na zatoce, gdzie jednoosobowo prowadzony jacht miał kłopoty z żaglem i nie mógł wrócić o własnych siłach do portu. Podeszliśmy do niego i zaholowaliśmy do mariny, zbierając zasłużone podziękowania. Potem wiatr o sile 20 – 25 węzłów (w porywach do 28) niósł nas w blasku słońca nawet 11 węzłów, a Zaruski dostojnie kołysał się na falach, napawając wszystkich podziwem i dreszczykiem emocji (zwłaszcza młodzież) gdy rozbijał wysokie grzywacze wzbijając fontanny wody wyrastające ponad burty. Warunki były wyśmienite i jednym halsem dopłynęliśmy do Rozewia.

W rejsie oprócz przedstawicieli Miasta Gdańska, Biura Armatorskiego i Complex Jacht, udział wzięła młodzież oraz kilku wytrawnych zawodowych żeglarzy, którzy opłynęli niemal cały świat na bardzo zacnych jednostkach. Było nam niezwykle miło słyszeć z ich ust zachwyty dla uroku Generała Zaruskiego. To najlepszy dowód na to, że ten jacht ma w sobie magię, zarówno świetnej konstrukcji, jak i wyjątkowej atmosfery którą buduje oraz ducha dziesiątek lat morskiej służby. Ich słowa bierzemy za dobry omen i wierzymy, że od symbolicznego kolejnego powrotu z miejsca swych narodzin w Ekenas, STS Generał Zaruski rozpocznie nowy rozdział swej historii, będąc „ojcem chrzestnym” wielu przyszłych żeglarzy.

A już w poniedziałek wyrusza w swój pierwszy rejs w ramach unijnego projektu MAST, realizowanego w Programie Współpracy Transgranicznej Południowy Bałtyk 2007 – 2013.

Pomyślnych wiatrów!!!

Krzysztof Dębski | kierownik Biura Armatorskiego

  • Formularz kontaktowy
  • Armator jednostki
  • Statek / załoga