Historia projektu / 2011 / 10

Historia projektu

26 Paź

Remont kadłuba na finiszu!

Zapraszam Was na wideo-spacer po kadłubie “Generała Zaruskiego”. Jest na co popatrzeć… 🙂

20 Paź

Media na Zaruskim

Dla wszystkich widok kadłuba na takim etapie odbudowy był dużym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Na twarzach dziennikarzy i żeglarzy widać było zadowolenie. Bo jak tu się nie cieszyć gdy kadłub prawie gotowy, a w listopadzie jest planowane jego wodowanie.

Zakończyła się wymiana ostatnich uszkodzonych elementów stępki i tzw. martwego drewna, zaleconych przez inspektora PRS. Poza kilkoma plankami w części rufowej, reszta poszycia jest już gotowa, uszczelniona, zaimpregnowana i nawet malowana na ostateczny, biały kolor. Ach, jak to wygląda! Konstrukcja nadburcia i pawęż gotowa, pokład czeka na ostateczne malowanie, wnętrze (sufit i połowa ścian) pomalowana i gotowa do wybudowy pomieszczeń, mebli i instalacji. Firma Marine Works czeka gotowa do montażu linii wałów i przejść burtowych, a my lada dzień podpisujemy umowę na ostatni etap odbudowy jednostki – wybudowę wnętrza wraz z instalacjami, pokładówek, wyposażenie kadłuba i pokładu.

Pozostaje tylko trzymać kciuki za pogodę i wyglądać połowy listopada. Będziemy Was na bieżąco informować.

Bywajcie!

20 Paź

Honorowy Patronat Prezydenta RP

Przypomnijmy iż 14.05.2011r. Pan Prezydent zainteresowany odbudową zasłużonego polskiego jachtu “Generał Zaruski”, odwiedził miejsce jego remontu w Gdańskiej Stoczni Remontowa SA. Tam z rąk Prezydenta Miasta Gdańska Pana Pawła Adamowicza odebrał pamiątkową cegiełkę wykonaną z oryginalnej planki Żaglowca oraz prośbę władz Miasta o patronat nad dziełem odbudowy jednostki.

W imieniu zespołu Projektu “Gdańsk ratuje Żaglowiec” składamy Panu Prezydentowi podziękowania za ten gest i wyróżnienie.

Od tej chwili na naszej stronie w menu “Projekt” dostępna jest nowa podstrona, poświęcona temu faktowi.

17 Paź

Śmiała wizja młodego architekta

Na początku tego roku nawiązała z nami kontakt dyplomantka Politechniki Warszawskiej, Joanna Rzezak, która w ramach pracy dyplomowej przygotowywanej pod kierunkiem dr arch. Jana Słyka na Wydziale Architektury PW, postanowiła stworzyć projekt inspirowany odbudową “Generała Zaruskiego”. Bardzo nas to ucieszyło, bo pomysł był oryginalny, ale w najśmielszych naszych oczekiwaniach nie kalkulowaliśmy takiego efektu. W połowie roku praca została obroniona i teraz z największą przyjemnością publikujemy jej fragmenty wraz z zachwycającymi wizualizacjami.

O samym projekcie niech opowie Autorka:

“Projektowany obiekt jest połączeniem interaktywnego muzeum – eksploratorium (takiego jak np. Centrum Nauki Kopernik w Warszawie) z profesjonalnym zakładem szkutniczym, zdolnym budować prawdziwe żaglowce. Jego głównym zadaniem jest promocja kultury żeglarskiej i edukacja morska młodzieży realizowana nie tylko przez kontakt z interaktywnymi, multimedialnymi eksponatami, ale również poprzez symboliczny, ale zarazem realny udział w pracach rewitalizacji lub budowie żaglowca. Widz dogląda budowy nie przez szybę, ale niejako w niej uczestniczy.

Program Muzeum przewiduje obserwację i udział w pracach remontowych, udział w warsztatach w bezpośrednim sąsiedztwie statku, zwiedzanie szkutni oraz zapoznanie się z historią żaglowca. Taka wielozadaniowość budynku pozwoliłaby na wzmożenie zainteresowania żeglarstwem. Restaurowany statek zachęcałby do wielokrotnego odwiedzania Muzeum i śledzenia postępów odbudowy. Budynek stałby się ważnym punktem na mapie atrakcji turystycznych Gdańska. Podobne obiekty istnieją już w krajach skandynawskich, m.in. Frammuseet, Kon-Tiki Museum w Oslo oraz muzeum statku Vasa w Sztokholmie.”

Projektem zainteresowały się kibicujące odbudowie Zaruskiego media i mamy nadzieję, że temat będzie miał swoje dalsze życie. Kto wie, może zostanie kiedyś zrealizowany. Tego życzymy ambitnej studentce PW, gratulując jej śmiałej wizji i zainteresowania takim tematem.

Tak trzymać!

14 Paź

Coraz bliżej finiszu…

Teraz ekipa Complex Jacht może rzucić wszystkie siły na końcowy etap remontu kadłuba. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach statek ma nową stewę rufową oraz tzw. martwe drewno (choć teraz gdy jest takie nowe i świeże, określenie „martwe” niezbyt do niego pasuje 😉 ). Także całkowita wymiana poszycia osiągnęła już śródokręcie. Duża część burt jest już uszczelniona i impregnowana (dębina zyskała ładny żywy kolor i rysunek struktury drewna). Na finiszu są prace nad montażem konstrukcji relingu.

Wnętrze kadłuba jest już w dużym stopniu wymalowane i w miarę jak postępuje wymiana poszycia, impregnacja i malowanie posuwają się do przodu. Tak więc teraz pozostała nam znikoma (w porównaniu ze stanem wyjściowym) ilość poszycia do wymiany i wykończenia.

Gotowa do instalacji linii wałów i przejść burtowych jest też firma Marine Works i prace nad nową siłownią rozpoczną się lada moment.

Pogoda dopisuje i oby jak najdłużej taka passa się utrzymała!

  • Formularz kontaktowy
  • Armator jednostki
  • Statek / załoga