Aktualności

To był rejs! Hanzeatycka załoga wróciła z Lubeki

Młodzieżowa załoga reprezentująca polskie miasta hanzeatyckie, wróciła z obchodów Dnia Hanzy w Lubece, gdzie udała się na pokładzie gdańskiej jednostki flagowej STS "Generał Zaruski".

Młodzieżowa załoga reprezentująca polskie miasta hanzeatyckie, wróciła z obchodów Dnia Hanzy w Lubece, gdzie udała się na pokładzie gdańskiej jednostki flagowej STS "Generał Zaruski". Dla wszystkich było to dziesięć niezapomnianych dni, a atmosfera towarzysząca wczorajszemu pożegnaniu, ujmująca.
Młodzież zasmakowała też prawdziwego żeglarstwa, bo droga powrotna prowadziła przez morze o stanie 5-7, przy 9-stopniowym wietrze, który w porywach osiągał 40 węzłów. Mimo (a może właśnie z tego powodu) życiowego sprawdzianu dla większości z nich, cała wyprawa była wielkim przeżyciem, a towarzyszącym wczorajszemu pożegnaniu zachwytom i niemal łzom rozstania, wtórowały obietnice powrotu gdy tylko pojawi się okazja. Miasto Gdańsk, organizator wyjazdu, zadbał o pamiątkowe książki Borchardta, a załoga wręczyła ładnie wydane karty uczestnictwa w rejsie wraz z gratulacjami. Jak niepowtarzalna była to dla wszystkich przygoda świadczyć może fakt, iż młodzież przygotowała dla załogi oficerskiej okazałe podziękowania, z pamiątkowym żeglarskim obrazem (który sami kupili w Lubece) i karnetem na którym wszyscy podpisali się pod słowami: "Dziękujemy za najlepszy rejs w naszym życiu, wchodzenie na maszt i bukszpryt, spełnienie marzeń, wspaniałą atmosferę, cudowne wieczory, wspólne żarty, a przede wszystkim za OSTATNIĄ DOBĘ". Dokładnie tak :).
Niezmiernie nas to cieszy i pokazuje, że gen. Mariusz Zaruski miał rację wyznaczając sobie i nam zadanie wychowania morskiego i inwestowania w polską młodzież.

Młodym ludziom dziękujemy za dowody uznania, tak wspaniałe towarzystwo i atmosferę.

A gdy już zbierzemy najlepsze zdjęcia i żeglarskie relacje, opublikujemy dla Was obszerny reportaż z tego niepowtarzalnego rejsu :).

AHOJ!

» Szukaj

» Pogoda

» Wideo