Prawie do Kłajpedy… 16 lipca 2021

Kto by pomyślał, że w 3-dniowym rejsie, który z założenia miał być rejsem zatokowym, można dopłynąć prawie do Kłajpedy? A taki przebieg miał drugi w tym sezonie rejs zatokowy z otwartym naborem.

Jak ostatnio pisaliśmy, rejsy zatokowe z otwartym naborem to zupełnie nowa formuła w tym sezonie. Dotychczas pływaliśmy ze szkołami, stowarzyszeniami lub klubami żeglarskimi, co w pewnym zakresie determinowało przebieg rejsu. Otwarty nabór rekrutuje nieco inną załogę szkolną, co stwarza możliwość kreowania programu rejsu po rozpoznaniu potrzeb oraz ambicji żeglarskich uczestników.

Dzięki temu, że dopisała pogoda, można było zrealizować tak ambitny plan i z rejsu, który w założeniach miał być rejsem zatokowym, zrobił się rejs pełnomorski. Załoga szkolna była bardzo zadowolona, w morzu spędziła 36 godzin. W powrotnej drodze Zaruski wieczorem zawinął do Helu, a załoga po intensywnych żeglarskich przeżyciach, nie szukała specjalnie rozrywki w porcie 🙂 Na drugi dzień z kolei warunki atmosferyczne pozwoliły na postawienie wszystkich żagli, łącznie z tzw. balon-fokiem, więc Zaruski prezentował się bajecznie i mógł rozwinąć skrzydła 🙂

Formuła rejsów 3-dniowych (bo już trudno mówić o nich “zatokowe” ;):)) z otwartym naborem, sprawdza się świetnie i pobudza apetyt na żeglarstwo. To nas bardzo cieszy, bo rejs 3-dniowy cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a możliwości kreowania programu rejsu w miarę potrzeb i możliwości załogi szkolnej, powoduje, że ta oferta jest bardzo interesująca, może mieć różnorodny przebieg i wymykać się schematom.

Załodze dziękujemy za ambitny wkład w przebieg tego rejsu i wierzymy, że spotkamy się ponownie 🙂

  • Formularz kontaktowy
  • Armator jednostki
  • Statek / załoga