Aktualności

Deja vu po żeglarsku...

... Miał szwedzki żeglarz Jan-Peter Falk, który niedawno odwiedził nas na targach w Sztokholmie.



Widząc zdjęcia Zaruskiego, nie wierzył własnym oczom, sądząc że to szwedzki jacht "Kaparen", na którym niegdyś żeglował :). Nasz oficer Adam Walczukiewicz przedstawił mu historię gdańskiej jednostki oraz tego, że właśnie na planach "Kaparena" gen. Mariusz Zaruski oparł swoje marzenie o flotylli żaglowców na potrzeby wychowania morskiego Polaków.



Z resztą sami obejrzyjcie te zdjęcia - Zaruski jak żywy :).



Przypomnijmy, iż to właśnie "Kaparen", będący w służbie szwedzkiej szkoły żeglarskiej "Svenska Seglarskolan", zachwycił Generała swoim urokiem i konstrukcją, stworzoną wprost do wychowania morskiego i żeglarskiej edukacji.



Od tego zachwytu niedaleko było już do idei stworzenia polskiej flotylli 10 żaglowców na potrzeby wychowania morskiego Polaków, "ażeby stali się twardzi jak granit, a dusze mieli czyste i głębokie jak morze".



Dlatego też bliźniaczy "Kaparen" jest nam tak bardzo bliski.
Naszemu żeglarskiemu przyjacielowi ze Szwecji Janowi-Peterowi Falkowi pięknie dziękujemy za ten miły gest i dostarczenie skanów fotografii "Kaparena", które bardzo ubogaciły nasze sentymentalne archiwum :)

» Szukaj

» Pogoda

» Wideo