Aktualności

Ach ta biel…

Zaruski wrócił z doku. Zobaczcie sami jak wiele zmieniło się, gdy poszycie burt oraz nadburcia zyskało swój ostateczny biały kolor.



Jesteśmy na ostatniej prostej, do mety parę tygodni i każdego dnia w określonych obszarach pojawia się końcowy kształt i wygląd. Choć “wykończeniówka”, jak nazywają ten etap prac szkutnicy, jest mozolna i z pozoru mało widoczna, to jednak gdy się te efekty skumulują, widać różnicę. Za sprawą tych – z pozoru – drobiazgów, Zaruski przeobraża w piękny statek.

» Szukaj

» Pogoda

» Wideo