Aktualności

Dziękujemy Wam za Baltic Sail

Za nami największa żeglarska impreza sezonu.

Jak zwykle udana i rosnąca w siłę. Kto był, ten widział. Pogoda dopisała (choć krótkie letnie i malownicze burze zapewniły nam odrobinę emocji). Dużym wzięciem cieszyła się oferta rejsów na żaglowcach i jachtach, która swą kulminację miała podczas niedzielnej parady z Mateuszem Kusznierewiczem na czele, który w ten sympatyczny sposób żegnał się przed wyjazdem na igrzyska do Londynu.



Także stoisko promujące odbudowę Zaruskiego wyglądało w tym roku wyjątkowo okazale. Oprócz pamiątek z Żaglowca oraz zbiórki publicznej i nowej płyty-cegiełki, prezentowaliśmy materiały dotyczące unijnego żeglarskiego projektu MAST, który wkroczył w decydującą fazę.



Długo by wspominać miniony Baltic Sail, jego atrakcje i atmosferę, ale o jednym aspekcie należy szczególnie głośno powiedzieć. O pomocy i zaangażowaniu jakiego doświadczyliśmy ze strony organizatorów, wolontariuszy i Was drodzy Gdańszczanie i goście przyjezdni. Ale po kolei: gdyby nie gościna Fundacji Gdańskiej z Prezesem Windorbskim na czele, nie byłoby nas na Baltic Sail w tak dobrej i godnej lokalizacji stoiska. Gdyby nie osobiste zaangażowanie Michała Juszczakiewicza i „Szant pod Żurawiem”, nie byłoby „Zaruski Party” i kolejnej CD płyty-cegiełki. Gdyby nie nasza dzielna młodzież (wraz z kadrą) z gdańskiego Gimnazjum im. Mariusza Zaruskiego, nie mielibyśmy tak budującej i radosnej atmosfery na stoisku. Gdyby nie pomoc Stowarzyszenia „Związek Miast i Gmin Morskich” nie byłoby zbiórki publicznej (a potem zakupów cennego sprzętu i wyposażenia Zaruskiego). I wreszcie gdyby nie Państwo – nasi goście i sympatycy, nie byłoby tylu ciepłych słów troski, zainteresowania i wsparcia, a nasze skarbony świeciłyby pustkami. WIELKIE wszystkim składamy podziękowania za to że byliście z nami te 4 dni pozwalając nam być ze sobą. Odbudowa Zaruskiego jest na ostatniej prostej, a jacht w takiej kondycji w jakiej nie był przez dziesiątki lat. To wszystko w znacznej mierze jest możliwe dzięki Wam, dzięki partnerom projektu, dzięki osobistościom i instytucjom które wspierają nas w tym niełatwym przedsięwzięciu, dając dobitnie dowód że warto to robić.



W następnym sezonie na Targu Rybnym będziecie mogli spotkać się z Zaruskim i to nie w formie pamiątek czy materiałów promocyjnych, ale we własnej dumnej drewnianej postaci gdańskiego flagowego Żaglowca.

Pozdrawiamy!!!

» Szukaj

» Pogoda

» Wideo